wtorek, 28 lipca 2015

Jak się uczyć? Kilka słów o koncentracji.

Hej! Dzisiaj parę słów o tym, jak się uczyć języków, choć pewnie część informacji przyda się do nauki czegokolwiek innego. Po pierwsze, najważniejsze jest skupienie J Rady, które tutaj wypiszę mogą być w większości bardzo oczywiste, ale niektórzy zapominają o tym, co najbardziej istotne.

Zadbaj o odpowiednie otoczenie.
Ciężko jest uczyć się w hałaśliwym pomieszczeniu, gdzie dookoła jest bałagan. Tak samo, ciężko jest uczyć się w pomieszczeniu, którego po prostu nie lubimy lub kojarzy nam się z czymś złym. Zadbaj o to, by pokój był posprzątany, bez zbędnych przedmiotów np. plakatach na ścianach. Jeżeli lubisz mieć oklejony pokój, to lepiej spiszą się hasła motywacyjne i tablice z odmianami gramatycznymi itd. W ten sposób stale będziesz pamiętał, po co tu jesteś.

Rób przerwy!
Jeżeli planujesz dłuższą sesję nauki, to koniecznie pamiętaj o piętnastominutowych przerwach po czterdziestu pięciu minutach lub godzinie. W tym czasie przewietrz się (lub pokój), zjedz coś, żeby w trakcie nauki nie myśleć o tym, co masz w lodówce. Możesz ten czas wykorzystać na relaks (o tym, w późniejszej części).

Świeże powietrze.
Jest bardzo ważne w trakcie nauki. Jeżeli siedzimy w gorącym pokoju, gdzie nie ma dopływu tlenu, od razu robimy się senni. Ucz się przy otwartym oknie- ze stałym dopływem tlenu. No, chyba że pogoda jest ku temu nie sprzyjająca. Wtedy wietrzmy pokój raz na jakiś czas. Siedzenie w zbyt zimnym pomieszczeniu też nie wpływa pozytywnie na wyniki naszej pracy.

Postawa.
Zapomnij o fotelu lub kanapie. Gdy tylko rozłożysz się na nich wygodnie, zaraz zrobi ci się miło i przyjemnie i zapomnisz o nauce. Siedź na krześle.Nogi powinny być ułożone na ziemi, plecy proste, ręce na biurku. Przyjmij pozycję na tyle wygodną, by nie musieć co chwilę się poprawiać, co znów wpływa niekorzystnie na naszą naukę.

Oświetlenie.
Najlepiej uczyć się przy świetle dziennymi, ale nie za mocnym. Słońce nie może wpadać nam bezpośrednio przez okno, bo to męczy i niszczy nasze oczy. Jeżeli nie masz warunków, by uczyć się przy takim właśnie oświetleniu, włącz górne światło i dodatkowo małą lampkę padającą na zeszyt/książkę. W ten sposób nie będą męczyły się oczy, i z pewnością nie oślepniesz :p

Zwierzęta domowe.
Jeżeli masz psa/kota/chomika, to niestety, ale musisz usunąć je z pomieszczenia gdzie właśnie się uczysz. Skąd wiesz, ze zaraz nie będą cię rozpraszać, żeby się pobawić? Podobnie z rodzicami, siostrą, współlokatorami. Musisz zarezerwować godzinkę TYLKO dla siebie. Nie można robić dwóch rzeczy na raz i nie istnieje coś takiego jak podzielna uwaga.

Nie zadręczaj się.
Nauka pod presją- ‘muszę nauczyć się na jutro!’, nikomu nie pomogła. Jeżeli akurat masz sprawdzian, to zajmij się tym wcześniej, a nie na ostatni moment. Też byłam w szkole, i nikt nie wmówi mi że nie ma czasu na naukę (chociaż też myślałam, że tak jest). Nawet, jeżeli mamy zadanie domowe z matematyki polskiego geografii, to jeżeli ktoś chce, to znajdzie czas na pouczenie się do sprawdzianu. Tak samo niekorzystne dla nas jest uczenie się w czasie, gdy coś nas dręczy. Na to, pomóc powinny techniki relaksacyjne, które pokrótce opiszę tutaj.

Relaks.
Teraz przedstawię łatwy i szybki sposób wprowadzenie się w stan relaksu, w czasie którego mózg jest odprężony i szybciej  przyswaja informacje, ale również Ty pozbędziesz się napięcia jakie Ci towarzyszy.

Usiądź wygodnie i skoncentruj się na prawej stopie. Wykonaj nią ruch- to pozwoli ci skupić się na niej. Teraz rozluźnij stopę, i przejdź na łydkę. Napnij i rozluźnij mięśnie. Teraz przenieś uwagę na prawe udo, brzuch, klatkę piersiową, wzdłuż prawej ręki na dłoń i z powrotem na bark, na mięśnie twarzy i czubek głowy. Kontynuuj ten proces przesuwając uwagę od szyi przez lewy bark, lewą rękę, plecy i lewą nogę. Na każdym etapie uświadom sobie napięcia w Twoim ciele i pozbądź się ich napinając i rozluźniając mięśnie.

Godziny najlepsze, do nauki.
W zależności od położenia Słońca w stosunku do Ziemii, możemy wyróżnić 3 następujące po sobie okresy- każdy po 4 godziny.
Pierwszy okres: godzina 6-10 ranek, czyli okres kiedy wschodzi Słońce. Jest bardzo spokojny. Organizm jest w tym czasie uspokojony i nie potrzebuje większego przypływu energii.
Drugi okres: godzina 10-14- Wysokie położenie Słońca W tum czasie nasz organizm potrzebuje największego przypływu energii- np. obiadu.
Trzeci okres: 14-18- okres największej aktywności ruchowej i największa wydajność pracy,
Kolejne okresy:18-22, 22-2, 2-6.
Nie trudno jest się domyślić, który przedział czasowy jest najbardziej odpowiedni dla nas do nauki? Oczywiście jest to okres trzeci. W czasie tego okresu nauka jest bardziej korzystna i owocna. Wykonuj w tym czasie najtrudniejsze zadania.
Oczywiście, jeżeli mamy inny bio-rytm, i przez jakiś czas będziemy się uczyć 18-22, to wiadomo że po jakimś czasie te godziny będą dla nas najbardziej sprzyjającymi.  Godzina 14-18, to pewna średnia. Jak sobie zobaczycie w Internecie, na różnych stronach podają różne godziny pracy.


To tyle na dzisiaj. Informacje zapożyczyłam z książki- ‘Zabójcza koncentracja’’- tam oczywiście znajdziecie wiele więcej :)

4 komentarze:

  1. świetny wpis :) Na pewno skorzystam z twoich rad :) U mnie sprawdza się trzeci okres nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najlepiej uczę się rano, chociaż drugi okres też do mnie pasuje :) Im bliżej wieczora tym trudniej u mnie z koncentracją, dlatego na ten czas zostawiam rzeczy przyjemne ale nadal językowe np. czytanie książek, seriale, filmy, TV.

    Twój blog zapowiada się bardzo ciekawie. Uwielbiam taką tematykę, jest niezwykle motywująca. Powodzenia :)

    www.pastelowe-chwile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczyć się języków należy przede wszystkim mając do tego chęć. Można również zapisać się do https://lincoln.edu.pl/krakow/centrum i podjąć naukę w trybie stacjonarnym.

    OdpowiedzUsuń